Drukarnia to zakład, w którym „czystość" oznacza coś innego niż w biurze czy gastronomii – nie chodzi o eliminację drobnoustrojów, a o kontrolę rozpuszczalników, farb i pyłu papierowego, które osiadają na maszynach i w drogach oddechowych pracowników. Standardy sanitarne w poligrafii budowane są wokół trzech obszarów: odtłuszczania zespołów farbowych, ochrony skóry i układu oddechowego przed lotnymi związkami organicznymi (VOC) oraz bezpiecznego składowania zużytych czyściw, które po nasyceniu olejem mogą się samozapalić.
Skąd biorą się największe zabrudzenia na hali
Farba offsetowa zawiera pigmenty związane olejami i żywicami, które po wyschnięciu tworzą trwałą, nierozpuszczalną w wodzie warstwę na wałkach i cylindrach. Do tego dochodzi pył papierowy z krojenia i falcowania, osiadający wszędzie dzięki elektryczności statycznej generowanej przez tarcie papieru o metalowe elementy maszyn. Kombinacja oleju maszynowego, farby i pyłu papierowego tworzy osad, który zwykły uniwersalny środek czyszczący ledwo rusza.
Odtłuszczanie i mycie zespołów farbowych
- Do usuwania farby z wałków stosuje się preparaty na bazie rozpuszczalników (np. mieszaniny estrów, alkoholi) lub bezaromatyczne odtłuszczacze przemysłowe – woda z detergentem nie rozpuszcza spoiwa żywicznego
- Mycie musi odbywać się przy wyłączonym napędzie i przy dobrej wentylacji hali, bo opary rozpuszczalnika w zamkniętej przestrzeni szybko przekraczają dopuszczalne normy stężenia
- Resztki farby usuwa się mechanicznie ściereczkami z włókniny, a nie bawełną, która pyli i pozostawia włókna na wałku, wpływające potem na jakość nakładania farby
Ochrona rąk i dróg oddechowych przy pracy z rozpuszczalnikami
Rękawice lateksowe źle znoszą kontakt z rozpuszczalnikami organicznymi – pęcznieją i tracą barierowość po kilku minutach. W poligrafii standardem są rękawice nitrylowe, odporniejsze na węglowodory aromatyczne i estry, choć przy intensywnym kontakcie z niektórymi rozpuszczalnikami trzeba je wymieniać częściej niż przy pracy z wodą czy detergentami wodnymi. Przy dłuższym myciu maszyn wskazana jest też wentylacja miejscowa lub maska z filtrem par organicznych, bo same VOC nie zawsze mają wyczuwalny zapach ostrzegawczy w stężeniu, które już szkodzi.
Bezpieczna utylizacja zaolejonych czyściw
Ściereczki nasączone olejem i rozpuszczalnikiem nie mogą leżeć swobodnie w koszu na śmieci – utlenianie oleju w kontakcie z powietrzem wytwarza ciepło, które przy dużym zwale materiału bywa przyczyną samozapłonu. Zużyte czyściwo trzeba składować w zamkniętych metalowych pojemnikach ognioodpornych, opróżnianych regularnie jako odpad niebezpieczny.
Czystość hali a jakość wydruku
Pył papierowy i włókna z niewłaściwych czyściw to nie tylko problem porządkowy – ładunek statyczny przyciąga te zanieczyszczenia do arkusza w trakcie druku, co objawia się jako drobne, powtarzalne defekty na nakładzie. Zakłady o wysokich wymaganiach jakościowych (druk opakowań, etykiet farmaceutycznych) traktują więc harmonogram czyszczenia maszyn jako element kontroli jakości, nie tylko BHP.
Najczęściej zadawane pytania
Czy do mycia wałków farbowych można używać wody z detergentem?
Nie w przypadku farb offsetowych na bazie oleju – woda nie rozpuszcza spoiwa żywicznego. Potrzebny jest dedykowany preparat rozpuszczalnikowy lub odtłuszczacz przemysłowy przeznaczony do poligrafii.
Jakie rękawice sprawdzają się najlepiej przy pracy z rozpuszczalnikami w drukarni?
Rękawice nitrylowe mają lepszą odporność na węglowodory i estry niż lateksowe, choć przy intensywnym, długotrwałym kontakcie z agresywnymi rozpuszczalnikami warto sprawdzić kartę odporności chemicznej konkretnego modelu.
Dlaczego zużyte czyściwo z olejem trzeba przechowywać w metalowym pojemniku?
Bo utlenianie oleju roślinnego lub mineralnego na dużej powierzchni materiału wytwarza ciepło, które przy braku odprowadzenia może doprowadzić do samozapłonu – zamknięty metalowy pojemnik ogranicza dostęp powietrza i ryzyko rozprzestrzenienia ognia.